Moment decyzyjny, a nie wypadek – co faktycznie bada inspektor
W protokołach kontroli coraz rzadziej pojawia się pytanie „co się stało”, a coraz częściej: **dlaczego nikt nie zareagował wcześniej**. Dla inspektora wypadek to zamknięcie sprawy, nie jej początek. W aktach liczy się to, **kto wiedział o zagrożeniu i co z tą wiedzą zrobił**.